Tym razem też bardziej wspominam jesień.
Taka dziwna prawidłowość, przecież to w maju
nasze mózgi unoszą sie na narkotycznej fali,
Ci których sie wówczas nie unoszą skaczą z wieżowców,
są też tacy, którym pomaga w tym Panna chwalebna,
która sie za nich modli.... wszyscy myśla o wiośnie,
o słońcu , którego zawsze jest za mało,
o wakacjach których jeszcze nie ma,
lub tych których w ogóle nie bedzie....
Ale czy pamietasz? Była jesień......
No comments:
Post a Comment