May 17, 2010

A wtedy przyszedł Maj....

"To zawsze na myśl o maju roziskrzają mi sie oczy...."

Tym razem też bardziej  wspominam jesień.
Taka dziwna prawidłowość, przecież to w maju 
 nasze mózgi unoszą sie na narkotycznej fali,
Ci których sie wówczas nie unoszą skaczą z wieżowców,
są też tacy,  którym pomaga w tym Panna chwalebna,
która sie za nich modli.... wszyscy myśla o wiośnie,
o słońcu , którego zawsze jest za mało,
o wakacjach których jeszcze nie ma,
lub tych których w ogóle nie bedzie....
Ale czy pamietasz? Była jesień......

                        

No comments:

Post a Comment